Szansa Konkursu
Szansa KonkursuAnkieta, Story czy wielodniowe głosowanie - co da się jeszcze zrobić
Głosy w ankiecie na Facebook z polskich kont

Głosy w konkursie na Instagramie z polskich kont: zasady

Głosy w konkursie na Instagramie z polskich kont to komentarze dodane pod postem organizatora przez osoby z kontami założonymi w Polsce. Mechanika jest prosta: jedno konto, jeden komentarz, jeden głos. Trudność zaczyna się tam, gdzie ktoś próbuje te głosy kupić, bo zarówno zasady Instagrama, jak i regulaminy konkursów oraz polskie prawo mówią o tym wprost.

Komentarz pod postem jako głos

Udział w głosowaniu wymaga konta na Instagramie i organizatorzy zapisują to w regulaminie jako warunek wzięcia udziału. Sam głos ma formę jednego komentarza dodanego pod postem konkursowym na profilu organizatora. Nie trzeba klikać w ankietę ani wysyłać formularza: liczy się dokładnie to, co wpiszesz pod wskazanym postem. Ten prosty zapis decyduje o wszystkim, bo komentarz jest jednocześnie dowodem tożsamości głosującego, widocznym publicznie śladem i jedyną rzeczą, którą organizator zlicza.

Limity są krótkie i czytelne. Każdy użytkownik serwisu może zagłosować tylko raz i tylko na jedną osobę. Głosujący, który chce wesprzeć kilku twórców, może oddać głos na więcej niż jednego z nich, ale tylko raz na cały etap głosowania, a na wybrany kanał lub profil może zagłosować jedynie raz. Nie istnieje więc legalny sposób oddania dwóch głosów na tę samą osobę z jednego konta.

Głosowanie odbywa się w zamkniętym oknie czasowym. W jednym z konkursów trwało ono od wieczoru piątku do popołudnia ostatniego dnia, a komentarze dodane po godzinie 16:00 w dniu zamknięcia głosowania nie zostały wliczone do wyników. Organizator zapisuje taką datę graniczną w regulaminie i trzyma się jej. Komentarz napisany dwie minuty po zamknięciu okna jest już tylko komentarzem, a nie głosem.

  • Jedno konto na Instagramie to warunek udziału.
  • Jeden komentarz pod postem stanowi jeden głos.
  • Głos na jedną osobę można oddać raz.
  • Kilku twórców można wesprzeć, ale tylko raz.
  • Komentarz po zamknięciu okna nie liczy się.

Co instagram sprawdza w konkursie

Instagram w zasadach dotyczących kont pisze wprost, że nie można sprzedawać, udostępniać w ramach licencji ani kupować kont ani danych uzyskanych od serwisu. Zakaz obejmuje także próby zakupu lub przeniesienia elementów konta. Sklep oferujący głosy z polskich kont działa więc na terenie, który platforma określiła jako zakazany, niezależnie od tego, czy kupujący jest uczestnikiem konkursu, czy tylko buduje zasięg profilu.

Drugi zakaz dotyczy narzędzi. Używanie aplikacji zewnętrznych do zdobywania polubień, obserwowań i komentarzy jest niezgodne z zasadami społeczności i regulaminem serwisu. To właśnie takie aplikacje są silnikiem ofert głosowych: zamówienie u sprzedawcy oznacza zwykle pracę botów albo farm kont, a nie komentarze prawdziwych osób. Różnica między komentarzem od człowieka a komentarzem wygenerowanym przez skrypt jest dla platformy kwestią wzorców aktywności.

Serwis weryfikuje prawdziwość obserwujących za pomocą algorytmów i usuwa kupnionych, a przy powtarzających się naruszeniach może ograniczyć zasięg konta. W przypadkach, gdy odkryje kupowanie obserwacji, może dojść nawet do zamknięcia konta. Dla uczestnika konkursu oznacza to podwójne ryzyko: strata głosów zlikwidowanych jako fałszywe oraz konto, na którym prowadzi się profil, przestaje działać. Organizator konkursu widzi z kolei komentarze i może je porównać z aktywnością kont.

  • Zakaz kupowania kont i danych z serwisu.
  • Aplikacje zewnętrzne do zaangażowania są niezgodne z zasadami.
  • Algorytmy weryfikują prawdziwość obserwujących i komentarzy.
  • Kupione obserwacje mogą skończyć się zamknięciem konta.
  • Ograniczenie zasięgu dotyka także kont uczestników.

Regulamin konkursu i jego sankcje

Organizatorzy konkursów przewidzieli rynek głosów i wpisali go do regulaminów. Typowy zapis zabrania korzystania z automatycznych narzędzi zwiększających zasięgi, kupowania polubień, komentarzy lub obserwujących oraz generowania sztucznego zaangażowania. Inny regulamin, dotyczący samego głosowania, zakazuje wykorzystywania kodów komputerowych, plików i programów automatyzujących proces głosowania, czyli botów, robaków, skryptów i aplikacji, a także kupowania głosów. Zapisy te dotyczą każdego uczestnika, nie tylko tych, którzy kupili całą kampanię.

W regulaminie konkursu kupowanie głosów rozumiane jest szeroko. Organizatorzy zaliczają do niego także wymiany barterowe, w szczególności umowy typu lajk za lajka i głos za głos. Wystarczy więc umówić się z innym uczestnikiem plebiscytu, że zagłosujecie na siebie nawzajem, żeby wejść w zakazany obszar. To zaskakuje wiele osób, bo taka wymiana wydaje się niewinna, a regulamin traktuje ją tak samo jak płatne zamówienie w sklepie.

Sankcje są pisane czarno na białym. W jednym z regulaminów przy pierwszym wykrytym naruszeniu organizator odejmuje uczestnikowi większość oddanych głosów, a przy drugim głosy zostają wykluczone, a uczestnik zostaje zdyskwalifikowany. Inny regulamin daje organizatorowi prawo zdyskwalifikowania uczestnika po stwierdzeniu działań naruszających zasady. Organizator nie musi niczego udowadniać przed sądem: wystarczy mu własna ocena komentarzy i aktywności kont, bo to on zarządza plebiscytem.

  • Automaty i boty są zakazane w regulaminach.
  • Kupowanie polubień i komentarzy prowadzi do sankcji.
  • Wymiana głos za głos też jest kupowaniem.
  • Pierwsze naruszenie kosztuje część oddanych głosów.
  • Drugie naruszenie oznacza dyskwalifikację z konkursu.

Polskie prawo o kupowaniu zaangażowania

Polska ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej, w interesie publicznym, przedsiębiorców oraz klientów. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża ono lub narusza interes innego przedsiębiorcy albo klienta. Plebiscyt z nagrodą jest w tym układzie interesem: fałszywe głosy odbierają szansę uczestnikom, którzy grają według zasad.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznaje działania przedsiębiorców, zarówno sprzedających, jak i kupujących polubienia, komentarze, opinie i obserwatorów, za czyn nieuczciwej konkurencji. Kara finansowa za takie praktyki może zostać nałożona na przedsiębiorcę w wysokości liczonej od obrotu osiągniętego w poprzednim roku obrotowym. Zapis dotyczy przedsiębiorców, więc uczestnika prywatnego nie dotyczy bezpośrednio, ale firmy prowadzące sklepy z głosami do konkursów działają właśnie na tym polu.

Warto rozdzielić dwie role. Uczestnik, który kupi głosy do konkursu, ryzykuje głównie na gruncie regulaminu: odjęcie głosów i dyskwalifikację. Sprzedawca, który taką usługę prowadzi jako działalność gospodarczą, ryzykuje na gruncie ustawy i decyzji urzędu. Ta sama transakcja ma więc dwa różne skutki prawne, zależnie od tego, po której stronie stoiska się stoi. Żadna z tych dróg nie jest oznaczona jako bezpieczna.

  • Ustawa zwalcza nieuczciwą konkurencję w działalności gospodarczej.
  • Zagrażanie interesom innego przedsiębiorcy jest czynem nieuczciwym.
  • UOKiK obejmuje kupujących i sprzedających zaangażowanie.
  • Kara dla przedsiębiorcy liczona jest od obrotu.
  • Uczestnik odpowiada przede wszystkim przed regulaminem konkursu.

Czego oczekiwać od sprzedawców głosów

Sklepy z głosami do konkursów publikują konkretne deklaracje. Jeden ze sprzedawców podaje, że zamówione głosy zostaną dodane w ciągu jednego lub dwóch dni. Inny ostrzega, że w przypadku spadku ilości polubień przysługuje darmowe uzupełnienie do zamówionego poziomu. Są to deklaracje sprzedawcy, a nie właściwość samej usługi: termin i uzupełnienie zależą od tego, jak sklep prowadzi swoje konta i skrypty.

Te deklaracje warto zestawić z tym, co mówi platforma. Sklep obiecuje tempo i uzupełnienia, a Instagram deklaruje weryfikację prawdziwości zaangażowania, usuwanie kupionych obserwujących i ryzyko zamknięcia konta. Obie deklaracje nie mogą być spełnione jednocześnie w pełni: albo komentarze i obserwacje zostają, albo platforma je usuwa. Kupujący widzi zwykle tylko pierwsze kilka dni, kiedy licznik rośnie.

Jest też trzeci element, o którym sklepy nie piszą: regulamin konkursu. Nawet jeśli zamówienie zostanie zrealizowane szybko i komentarze zostaną, organizator może je uznać za sztuczne zaangażowanie i odjąć głosy albo zdyskwalifikować uczestnika. Zakup, który przetrwał algorytmy platformy, nie przetrwał jeszcze oceny organizatora, a to on decyduje o wyniku plebiscytu. Deklaracje sklepów kończą się na dostawie.

  • Sprzedawcy deklarują dodanie głosów w dwa dni.
  • Przy spadku polubień sklep obiecuje darmowe uzupełnienie.
  • Deklaracje sklepu nie wiążą organizatora konkursu.
  • Platforma może usunąć kupione zaangażowanie później.
  • Ocena organizatora decyduje o ostatecznym wyniku.

Jak limity wyglądają w praktyce

Polskie plebiscyty pokazują różnorodność limitów. W głosowaniu miss każdy uczestnik może oddać swój głos na dowolną ilość kandydatek, a głosowanie odbywa się poprzez polubienia zdjęcia, przy czym głos jest ważny tylko wtedy, gdy obserwujesz wskazane profile. W innym konkursie głosujący może oddać tylko jeden głos na jedną z dziesięciu prac konkursowych. Ten sam zakres pojęcia, dwa różne limity.

Inne plebiscyty dodają własne warunki. W jednym z nich jedno kliknięcie w zdjęcie oznacza jeden głos, a w kolejnym każdy uczestnik może oddać tylko jeden głos w danej kategorii. Są też głosowania, w których jedna osoba może oddać głos na jedno zgłoszenie i musi potwierdzić głosowanie w mailu otrzymanym na podany adres. Potwierdzenie e-mailowe odcina część automatów, bo wymaga skrzynki pod kontrolą człowieka.

Organizatorzy przypominają też o charakterze udziału. W regulaminie jednego konkursu na Instagramie zapisano, że udział jest całkowicie dobrowolny i bezpłatny, jednakże niezbędny do ubiegania się o nagrodę i jej odebrania. To zdanie domyka całość: głos jest bezpłatny, więc każda oferta płatnych głosów sprzedaje coś, co można uzyskać za darmo, ryzykując przy tym głosy, konto i miejsce w plebiscycie.

  • Miss dopuszcza głosy na wiele kandydatek.
  • Konkurs prac pozwala na jeden głos.
  • Kliknięcie w zdjęcie rejestruje pojedynczy głos.
  • Niektóre plebiscyty wymagają potwierdzenia mailem.
  • Udział w konkursie jest dobrowolny i bezpłatny.
Regulaminy konkursów zakazują kupowania głosów

Regulaminy polskich konkursów i plebiscytów wprost zabraniają kupowania głosów, wymian typu głos za głos oraz programów automatyzujących głosowanie. Organizator zastrzega sobie prawo weryfikacji głosów i żądania dowodów, jak zostały zdobyte. Za pierwsze wykryte naruszenie część regulaminów przewiduje odjęcie głosów, a za kolejne dyskwalifikację uczestnika. Nikt z zewnątrz nie może tego ryzyka wyeliminować, bo decyzja należy wyłącznie do organizatora konkursu.

weselezklasa.pl perlymazowsza.pl s.tvp.pl tvn.pl akcje.wizaz.pl

Jak wygląda zwykłe, naturalne głosowanie

Organizatorzy konkursów opisują sygnały, które traktują jako podejrzane: bardzo dużo głosów z jednego adresu IP, głosy z wielu krajów naraz albo powtarzalny wzorzec czasowy. Zwykłe głosowanie wygląda inaczej, bo rozciąga się na cały termin głosowania i pochodzi od realnych odbiorców z różnych miejsc. Platformy dodatkowo pilnują limitów, takich jak jeden głos na konto albo blokada adresu IP po oddaniu głosu. Głosy zebrane w naturalnym tempie po prostu nie wyróżniają się z tłumu.

blog.woobox.com akcje.wizaz.pl lp.bnpparibas.pl pollunit.com agronews.com.pl

Stan prawny w Polsce i głosy odrzucane

Wypełnianie ankiet online jest legalne, o ile odbywa się zgodnie z regulaminem platformy i nie narusza prawa. W części polskich konkursów organizator sam sprzedaje głosy według opublikowanego cennika, więc zakup głosów w takim konkursie jest dopuszczalny. Problemem prawnym jest natomiast kupowanie polubień, opinii i zaangażowania w działalności gospodarczej, które UOKiK traktuje jako czyn nieuczciwej konkurencji. Odrzucamy głosowanie w wyborach i referendach oraz wszelkie głosy kupione w imieniu innej osoby w konkursie lub plebiscycie, bo to zupełnie inna dziedzina prawa.

barometrprawa.pl miss.pl dclaw.pl edgp.gazetaprawna.pl sip.lex.pl

Co podlega zwrotowi, a co nie

Jeśli zamówione głosy w danym głosowaniu nie zostaną dodane w ogóle, zwracamy pełną kwotę zamówienia. Zwrot nie obejmuje sytuacji, w której organizator konkursu anulował głosy po weryfikacji, uznał je za podejrzane albo zdyskwalifikował uczestnika. Regulaminy plebiscytów zastrzegają, że głosy oddane niezgodnie z zasadami zostaną unieważnione, a opłata za SMS bywa pobrana mimo niewliczenia głosu. Takiej decyzji organizatora nie da się odwrócić żadną gwarancją.

weselezklasa.pl mksmos.pl lubimyczytac.pl pkobp.pl

Pytania

Polskie prawo nie przewiduje osobnego przepisu o kupowaniu głosów do konkursu internetowego, ale ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji obejmuje kupowanie i sprzedawanie polubień, komentarzy oraz obserwatorów jako czyn nieuczciwej konkurencji. Dotyczy to przedsiębiorców, którym grozi kara liczona od rocznego obrotu. Uczestnik konkursu odpowiada natomiast przed regulaminem, który zakazuje kupowania głosów i przewiduje odjęcie głosów oraz dyskwalifikację.

Organizator widzi komentarze pod postem wraz z profilami, które je dodały. Może porównać tempo napływu komentarzy, wiek kont, ich aktywność i zgodność z zapisami regulaminu. Regulaminy dają mu prawo odjęcia części głosów przy pierwszym naruszeniu i dyskwalifikacji przy kolejnym. Ocena należy do organizatora i nie wymaga osobnego postępowania.

Zasady serwisu i regulaminy konkursów są tu zgodne: każdy użytkownik może zagłosować tylko raz i tylko na jedną osobę, a na wybrany kanał lub profil jedynie raz. Głosujący może wesprzeć kilku twórców, ale tylko raz na cały etap głosowania. W niektórych plebiscytach dopuszczono głosy na dowolną liczbę kandydatek, nigdy jednak dwa głosy na tę samą osobę.

Sklepy z głosami do konkursów podają termin realizacji, na przykład dodanie głosów w ciągu jednego lub dwóch dni, oraz zapowiadają darmowe uzupełnienie w razie spadku polubień. Są to deklaracje handlowe. Regulaminy konkursów jednocześnie zakazują kupowania głosów i sztucznego zaangażowania, a platforma weryfikuje prawdziwość aktywności, więc realizacja zamówienia nie rozstrzyga o tym, czy głosy zostaną zaliczone.